Kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? („Kiedy nadejdą dobre wieści?”)


 Dla sześcioletniej Joanny Mason miał to być zwyczajny letni dzień spędzony z rodziną. Nie mogła przewidzieć, że przechadzka wiejską ścieżką zmieni jej życie na zawsze. Minęło trzydzieści lat. Czy po tak długim czasie można zapomnieć tragiczne wydarzenia z przeszłości? Czy można pogodzić się ze stratą najbliższych, by móc zacząć żyć dalej?

Mogłoby się wydawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, dopóki doktor Joanna Hunter nie znika nagle ze swoim małym synkiem. Mąż bagatelizuje jej tajemnicze zniknięcie, jednak Reggie dociekliwa i bystra nastolatka pracująca jako opiekunka do dziecka w domu Hunterów nie daje wiary jego wyjaśnieniom. Bardzo przywiązana do swojej pracodawczyni dziewczyna rozpoczyna własne śledztwo.

Kiedy nadejdą dobre wieści? to trzeci tom kryminalnej serii o prywatnym detektywie Jacksonie Brodie. Nieznajomość poprzednich części nie wpłynęła jednak w żaden sposób na odbiór książki. Każda powieść stanowi odrębną historię, dlatego można je czytać, nie zważając na kolejność.

Powieść ukazuje trzy odrębne historie, które zaczynają powoli, ale coraz ciaśniej splatać się ze sobą. Zdecydowanie to kobiety, które wiele w swoim życiu przeszły zdominowały tę powieść. Reggie-nastolatka bez rodziców, nieustannie borykająca się z problemami i bratem kryminalistą. Joanna-kobieta, która jako jedyna przeżyła napaść na jej matkę i rodzeństwo. Louise-policjantka w stałym związku, mimo to nadal zakochana w byłym detektywie. W książce znalazło się również miejsce dla Jacksona Brodiego, jednak zdecydowanie został on zepchnięty na dalszy plan.

Kate Atkinson ujęła mnie swoim stylem pisania. Cała powieść utrzymana jest raczej w mrocznych klimatach, nie zabrakło jednak miejsca na odrobinę humoru. Autorka dodatkowo wzbogaciła powieść o cytaty i odwołania do literatury, dlatego nie zabraknie tu wielu łacińskich sentencji, ale i nawiązań do literatury anglojęzycznej.

Kiedy nadejdą dobre wieści? to bardzo dobrze skonstruowana historia, która przypadnie do gustu nie tylko koneserom kryminałów. Powieść Kate Atkinson ma niesamowicie rozbudowaną warstwę psychologiczną, dzięki czemu poznani bohaterowie stają się nam bliżsi i bardziej realni. Akcja nie pędzi w zawrotnym tempie, dlatego możemy bez przeszkód skupić się na innych aspektach powieści. Mamy okazję poznać uczucia i motywy postępowania bohaterów, a także dostrzec mrok, który może czaić się w człowieku.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zatracona w słowach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka