Nie zawsze można mieć wszystko, czego się pragnie


Brandon Sanderson z każdą kolejną książką zaskakuje mnie ogromem swojej wyobraźni oraz różnorodnością swoich powieści. Mogłoby się wydawać, że po tylu świetnych seriach, nie będzie już w stanie zaoferować nam nic nowego, jednak za każdym razem okazuje się, że to nie koniec, a dopiero początek, gdyż jego kreatywność nie ma końca.

Nad małym miasteczkiem Idris zawisła groźba ze strony Hallandrenu, w którego pałacach mieszkają bogowie. Niegdyś byli tylko zwykłymi ludźmi, jednak chwalebna śmierć przywróciła ich odmienionych do tego świata. Sprawują oni władzę nad armią niepokonanych wojowników, gotowych ruszyć w każdej chwili na ojczyznę Siri i Vienny. Król Idris chcąc zyskać trochę czasu, by znaleźć rozwiązanie przed ostateczną rozgrywką, poświęca swoją córkę, która ma poślubić okrutnego tyrana. W tym celu trafia do Hallandrenu, serca świata, gdzie prym wiedzie potężna magia. Czy księżniczka odnajdzie się w nowej sytuacji i zdoła odmienić koleje losu mieszkańców swojej ojczyzny? Jaką tajemnicę ukrywa Król-Bóg?

Rozjemca to pierwszy tom cyklu Siewca wojny, który został wydany w naszym kraju kilka lat temu pod takim samym tytułem jak seria. Wydawnictwo postanowiło jednak odświeżyć czytelnikom tę historię i wydało ją w nowej szacie graficznej oraz pod zmienionym tytułem. Książka rozpoczyna się niezwykle interesująco. Cała akcja rozwija się dosyć powolnie, zostajemy wprowadzeni do nowego świata, poznajemy kolejny rodzaj magii i ciekawych bohaterów. Rozjemca jest kolejną rozbudowaną i wielowątkową powieścią Sandersona, ale fabuła skupia się w szczególności na kilku głównych bohaterach. Należą do nich oczywiście siostry księżniczki, na pierwszy rzut oka całkiem różne. Vienna jest starsza, bardziej doświadczona, natomiast jej młodsza siostra Siri to czarna owca rodziny. Z czasem jednak dojrzewa i właśnie wtedy można dostrzec wyraźne podobieństwo między siostrami. Pojawia się tu również tajemniczy Vasher – rewolucjonista władający nader interesującym ostrzem. Susebon jest królem bogiem i to wokół niego kształtuje się najbardziej zawiła intryga. Oczywiście, to nie wszyscy bohaterowie, bo Sanderson potrafi umiejętnie rozwijać swoje powieści, przez co osiągają one bardzo imponujące rozmiary.

Autor, jak zwykle zachwyca wykreowanym przez siebie światem, ale to stworzony przez niego system magiczny robi największe wrażenie. Po stworzeniu tylu fantastycznych książek i kilku rodzajów magii autor pokazuje, że nadal można pozostać oryginalnym i zaserwować czytelnikom coś całkiem nowego. Stworzony przez niego system zwie się Biochromą i w głównej mierze polega na zbieraniu Oddechów, które można zbierać w różnych ilościach w zależności, na jakim poziomie zaawansowania się znajdujesz. Moc ta może posłużyć do wielu rzeczy, jednak jest najczęściej wykorzystywana do przebudzania ludzi i przedmiotów. Czytelnik z czasem poznaje coraz więcej szczegółów dotyczących Biochromy, krok po kroku odkrywając jej kolejne tajemnice.

Rozjemca to kolejna fantastyczna książka w dorobku Brandona Sandersona. To książka pełna magii, intryg, spisków i zapadających w pamięć bohaterów. Choć akcja na początku rozwija się powoli, to później nabiera tempa i trzyma w napięciu do samego końca. Trudno nie zachwycać się tą książką, która wciąga od samego początku. Po raz kolejny Brandon Sanderson udowodnił, że jest niesamowitym autorem, dlatego nie pozostaje mi nic innego jak gorąco zachęcić Was do zapoznania się z jego twórczością i Rozjemcą.


Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Księgarni internetowej Bookmaster.pl


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zatracona w słowach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka