Czasami przydatne złudzenie jest lepsze niż bezużyteczna prawda

Cora jest niewolnicą pracującą na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie na pewno nie należy do łatwych, a ma się jeszcze bardziej skomplikować, gdyż dziewczyna dorasta i staje się kobietą. Kiedy jeden z niewolników proponuje jej ucieczkę za pomocą kolei podziemnej, Cora nie musi się długo zastanawiać. Podejmuje ogromne ryzyko, ucieka, aby trafić w sam środek rozległej kolejowej sieci. Po piętach depcze jej pogromca niewolników, który nie ma zamiaru obdarzyć ją łaską.

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki to powieść uhonorowana tegoroczną nagrodą Pulitzera, National Book Award 2016 oraz kilkoma innymi wyróżnieniami. Zauważyłam, że coraz częściej decyduję się sięgać po doceniane i nagradzane książki, gdyż jestem przekonana, że mogę spodziewać się po nich przyzwoitej i wciągającej lektury. Powieść Colsona Whiteheada odwołuje się do tematu niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych, z którym miałam już wielokrotnie do czynienia w literaturze. To zagadnienie nie jest mi obce, dlatego byłam ciekawa, jak podejdzie do niego autor oraz czy ta książka w rzeczywistości jest tak wyjątkowa, a opinie na jej temat nie mijają się z prawdą.

Na samym początku warto wytłumaczyć, co kryje się pod nazwą kolei podziemnej. Była to sieć dróg, pomocnych domostw, organizacji, a także społeczności, które stanowiły umowny szlak ucieczki zbiegłych niewolników z południowej części Stanów Zjednoczonych do północnej, a także na terytorium Kanady i Meksyku. Autor potraktował ją bardzo dosłownie, stworzył prawdziwą kolej, pociągi i sieć torów. Przeinaczył kilka faktów historycznych, które sprawiają, że historia jest bardziej tłem dla rozgrywających się wydarzeń, a nie ich podstawą.

Książka Colsona Whiteheada to przede wszystkim opowieść o zrywaniu łańcuchów, pragnieniu wolności i poszukiwaniu bezpiecznej przystani. Podczas całej historii obserwujemy wędrówkę Cory przez kolejne stany. Dziewczyna przekonuje się, że ucieczka z plantacji była dopiero początkiem, z fascynacją odkrywa nieznany jej dotąd świat, który jak sądzi, może zaoferować jej niezależność. Z czasem jednak zdaje sobie sprawę, że pod piękną powłoką kryje się niesprawiedliwość, wyzysk i zakłamanie.

Colson Whitehead należy do grona pisarzy, którzy nie mają problemu z przelewaniem uczuć na papier. Choć książka porusza temat bardzo poważny, to jednak jest napisana lekkim językiem, który sprawia, że przewracamy stronę za stroną bez większego wysiłku, z przyjemnością odkrywając kolejne sekrety tej historii. Nie znaczy to jednak, że nie potrafi wzbudzić ona w czytelniku głębszych uczuć. Nie pozostaje on obojętny wobec złego traktowania czarnoskórych, towarzyszy głównej bohaterce, razem z nią doświadczając smutków, radości i przygód.

Kolej podziemna to kolejna książka o niewolnictwie, która zamyka je jednak w ramach powieści przygodowej, co było według mnie miłą i ciekawą odmianą. Autor bardzo zręcznie splótł fakty historyczne z fikcją literacką, nadał akcji odpowiednie tempo, dzięki czemu lektura powieści nie nuży czytelnika, a skutecznie przykuwa jego uwagę. Uważam, że całkiem zasłużenie zdobyła ona tak wiele nagród i zyskała ogromną popularność. To książka, którą warto się zainteresować, choćby z powodu, że po przeczytaniu zostaje ona z czytelnikiem na dłużej. 


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros

Zobacz więcej >

W tym morzu są potwory


Eliza Mirk ma osiemnaście lat, chodzi do ostatniej klasy liceum, które swoją drogą chciałaby jak najszybciej skończyć, jest niezwykle ekscentryczna i chorobliwie nieśmiała. Dziewczyna ubiera się w za duże ubrania, stara się nie zwracać na siebie uwagi, w szkole jest wytykana i wyśmiewana, dlatego wolny czas spędza zazwyczaj w bezpiecznej przestrzeni swojego pokoju. Tak mniej więcej wygląda jej życie w realu. W internecie Eliza jest jednak LadyKonstelacją autorką niezwykle popularnego komiksu Morze potworne. Najchętniej nie robiłaby nic innego oprócz rysowania, to jej pasja i życie, dlatego rzeczywistości poświęca tak mało uwagi, jak tylko może. Nieoczekiwanie w szkole pojawia się Wallace, który jest wielkim fanem Morza potwornego i twórcą fanfików na jego temat. Między nimi nawiązuje się nić porozumienia a z czasem nawet i coś więcej. Eliza zaczyna myśleć, że życie poza siecią nie jest takie złe, jednak co się stanie kiedy jej tajemnica ujrzy światło dzienne. 

Książka Eliza i jej potwory swoją zagraniczną premierę miała zaledwie kilka miesięcy temu, ale już zyskała sporą popularność, pojawiło się również wiele pochlebnych opinii na jej temat, dlatego bardzo się cieszę, że wydawnictwo nie kazało nam długo czekać na wydanie tej książki w Polsce. W kwietniu tego roku została u nas również wydana debiutancka powieść tej autorki pod tytułem Wymyśliłam Cię, jednak nie miałam okazji jeszcze się z nią zapoznać, dlatego nie widziałam, czy Francesca Zappia będzie w stanie mnie zachwycić. 

Fabuła książki nie jest szczególnie zaskakująca. Tak naprawdę przez pierwszą część autorka zasypuje nas informacjami związanymi z rysowaniem komiksu i prowadzeniem fandomu. Ja byłam tym szczerze zainteresowana, ponieważ sama interesują się grafiką komputerową, ale zdaję sobie sprawę, że niektórym może się to wydawać nieciekawe. Dopiero mniej więcej w drugiej połowie wszystko zaczyna nabierać tępa, a sytuacja się komplikuje. Autorka mniej skupia się na procesie tworzenia komiksu, poświęca większą uwagę sytuacji rodzinnej oraz poszukiwaniu zrozumienia ze strony najbliższych oraz otoczenia.

Najbardziej w tej książce spodobał mi się komiks rysowany przez Elizę, czyli Morze potworne, którego niektóre plansze mamy okazję zobaczyć na kartach książki. To historia science fiction z kilkoma fantastycznymi elementami. W powieści otrzymujemy na jej temat niewiele informacji, tylko te niezbędne i kilka bardziej interesujących, ale jak można się domyślić to dopiero wierzchołek góry lodowej. Przed rozpoczęciem akcji Eliza rysowała swój komiks już od trzech lat, dlatego rozrósł się od do dość pokaźnych rozmiarów. Żałuję, że Morze potworne nie jest wydane w całości oddzielnie, ponieważ bardzo chętnie bym się z nim zapoznała.

Eliza i jej potwory to jedna z ciekawszych młodzieżówek, jaką miałam okazję czytać w ostatnim czasie. Nie spodziewałam się, że ta książka przypadnie mi do gustu, szczególnie że niewiele się tu dzieje, a cała fabuła jest dość schematyczna. Silną stroną tej książki jest główna bohaterka i rysowana przez nią historia. Osoby, które interesują się komiksami, są związane z jakimś fandomem lub po prostu interesują się sztuką, czy tworzą własne dzieła, bez problemu powinny odnaleźć się w tej historii. Jednak jeśli szukacie czegoś z wartką akcją czy oryginalną fabułą, to nie tędy droga. Warto wspomnieć, że na końcu książki znajdziemy odnośniki, które zaprowadzą nas do stron związanych z Morzem potwornym, a także serią książek, która na kartach Elizy i jej potworów odgrywa dość znaczącą rolę.  


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria 

Zobacz więcej >

Czy ktoś w ogóle mówi prawdę?

Powinniście wiedzieć trzy rzeczy o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha. W wyniku wypadku samochodowego kobieta zapadła w śpiączkę. To druga rzecz. Dowody wskazują na to, że nie był to tylko nieszczęśliwy wypadek, ale celowe działanie. Amber nie pamięta, co wydarzyło się tej feralnej nocy, a z racji tego, że jest nieprzytomna, głównym podejrzanym zostaje jej mąż. Wszystko jest bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać, gdyż kobieta czasami kłamie, co jest trzecią i najbardziej istotną informacją, którą powinniście posiadać na jej temat.

Książka Alice Feeney wciąga od pierwszej strony. To świetnie skonstruowana historia, która trzyma w napięciu od początku do samego końca. Kłamstwa i tajemnice nawarstwiają się z każdym kolejnym rozdziałem, a autorka robi wszystko, by czytelnik wpadł w zastawioną przez nią sieć. Podobnie rośnie również groza opisywanych wydarzeń, które szokują swoją dosadnością.

Akcja książki rozgrywa się na trzech płaszczyznach czasowych. Pierwszą z nich jest okres po wypadku, w którym uczestniczyła główna bohaterka. Kobieta zapadła w śpiączkę i choć jej ciało pozostaje nieruchome, to umysł pracuje na najwyższych obrotach. Amber słyszy wszystko, co dzieje się wokół niej i usilnie stara się sobie przypomnieć, jak doszło do tragedii. Druga przedstawia nam kilka dni sprzed wypadku. Opisują one codzienne życie głównej bohaterki, która boryka się z wieloma problemami, nie tylko zawodowymi, ale również rodzinnymi. W książce pojawiają się także wpisy z pamiętnika dziesięcioletniej dziewczynki opowiadającej o swoim życiu, które krótką mówiąc, nie należy do najprzyjemniejszych. Możemy się tylko domyślać i to prawie do samego końca, czy to główna bohaterka jest tą dziewczynką, ponieważ nie wymienia swojego imienia na samym początku.

Na uwagę zasługują bohaterowie wykreowani przez Alice Feeney. To nieszablonowe postacie o bardzo złożonej osobowości, które z trudem można lubić, gdyż każdy z nich ma coś na sumieniu. Nikt nie jest bez winy, wszyscy kłamią, jedni częściej, drudzy rzadziej, ale ostatecznie nikomu nie można ufać. Wszyscy są podejrzani i praktycznie do samego końca nie mamy pewności, kto spowodował wypadek.

Jestem pozytywnie zaskoczona kierunkiem, w jakim rozwinęła się ta historia. Po zapoznaniu się z opisem nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej książce. Czasami kłamię okazało się jednak wciągający od pierwszej strony thrillerem psychologicznym, który z każdą stroną odsłania przed czytelnikiem więcej sekretów. Czy przewidziałam zakończenie? Nie do końca. Miałam swoje przypuszczenia i część z nich się sprawdziła, jednak na pewno nie spodziewałam się ostatniego posunięcia głównej bohaterki. Alice Feeney stworzyła świetnie skonstruowaną i szalenie intrygującą powieść, która nawet po zakończeniu nie daje o sobie łatwo zapomnieć.  


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Zobacz więcej >

Co przyniesie listopad?



Kolejny miesiąc i jeszcze więcej książek. Zapraszam na zestawienie najciekawszych według mnie listopadowych premier. 

Powrót króla (wydanie ilustrowane) – J.R.R. Tolkien


Premiera: 6 listopada
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Trzeci tom trylogii Władca Pierścieni.





Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (wydanie ilustrowane) – J.K. Rowling


Premiera: 7 listopada
Wydawnictwo: Media Rodzina

Zachwycające wydanie leksykonu Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć Newta Skamandera ilustrowane przez Olivię Lomenech Gill, laureatkę Kate Greenaway Medal i English Association Picture Book Award. W tej wyjątkowej edycji przy użyciu różnych technik zilustrowane zostało każde fantastyczne stworzenie, od akromantuli po yeti.  

Belgariada – David Eddings


Premiera: 7 listopada
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Wszystko zaczyna się od kradzieży Klejnotu, który od tak dawna chronił Zachód przed złym bogiem. Dopóki Klejnot przebywał w Rivie, jak stwierdzało proroctwo, tutejszy lud będzie bezpieczny od niszczącej mocy. Garion, prosty chłopak z farmy, dobrze zna legendę o Klejnocie, ale co do magii pozostaje dość sceptyczny. Aż zrządzeniem losu przekonuje się, że nie tylko legenda Klejnotu jest prawdziwa, ale że on sam musi wyruszyć z misją niebezpieczną i niezwykłą, by go odzyskać. Garion bowiem jest dzieckiem przeznaczenia, sam los prowadzi go coraz dalej od domu, nieuchronnie pchając ku dalekiemu celowi, ku przerażającej konfrontacji z najczarniejszą magią – a od wyniku starcia zależeć będzie przyszłość świata.  

Światło – Jay Asher


Premiera: 8 listopada
Wydawnictwo: Rebis

Sierra prowadzi podwójne życie, a jego rytm wyznaczają święta Bożego Narodzenia. Jedno to życie w Oregonie, przy plantacji drzewek choinkowych, którą prowadzi jej rodzina. Drugie to życie świąteczne, kiedy przychodzi czas ich sprzedaży i wszyscy przenoszą się na miesiąc do Kalifornii. Gdy podczas jednej ze świątecznych podróży poznaje Caleba, wszystko się zmienia. Calebowi daleko do idealnego chłopaka. Kiedyś popełnił ogromny błąd, którego cenę wciąż płaci. Sierra potrafi w nim jednak zobaczyć coś więcej niż jego przeszłość i jest gotowa zrobić wszystko, by pomóc mu odzyskać wiarę w siebie. Sierra i Caleb odkrywają coś, co może przezwyciężyć nieporozumienia, podejrzliwość i niechęć, które narastają wokół nich: prawdziwą miłość.

Astrofizyka dla zabieganych – Neil de Grasse Tyson 


Premiera: 8 listopada
Wydawnictwo: Insignis

Jaka jest natura przestrzeni i czasu? Jakie jest nasze miejsce we wszechświecie? Jak wszechświat przenika nas samych? Jeżeli chcecie poznać przemawiające do wyobraźni, a zarazem konkretne odpowiedzi na te intrygujące i poszerzające horyzonty pytania, nie znajdziecie lepszego źródła niż książka napisana przez znanego amerykańskiego astrofizyka i bestsellerowego autora Neila deGrasse’a Tysona. Dziś mało kto ma czas na kontemplację kosmosu. Tyson dobrze o tym wie, sprowadza więc cały wszechświat na ziemię, pisząc o nim jasno i zwięźle, z błyskotliwym poczuciem humoru, w smakowitych rozdziałach, które możecie z łatwością pochłonąć w dowolnym czasie i miejscu waszego wypełnionego zajęciami dnia.

Magia kąsa – Ilona Andrews


Premiera: 10 listopada
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Ona znajdzie odpowiedź, choćby miała ją wydrzeć z paszczy lwa. Świat po magicznej apokalipsie. Postęp techniczny był u szczytu swojego rozwoju, gdy w Atlancie eksplodowała Moc i zablokowała właściwie całą istniejącą technologię. Teraz fale magii pojawiają się bez ostrzeżenia, a gdy napływają cała technologia zamiera – samoloty spadają, samochody nie działają, brakuje elektryczności. Wszystko zaczyna na nowo działać, gdy fala Mocy odpłynie. W tym dziwnym i pokręconym świecie mieszka Kate Daniels. Pyskata dziewczyna, w której żyłach płynie krew i magia. Gdy dowiaduje się o śmierci swojego opiekuna - musi dokonać wyboru – komu zaufać, z kim współpracować. Spojrzeć w oczy Władcy Bestii i dołączyć do Gromady? Aby dopaść winnego wykorzysta wszystko, czym dysponuje: zdolności paranormalne, doskonałe wytrenowanie w walce, zaawansowaną technikę i szemrane znajomości.

Bestia w jaskini i inne opowiadania – H.P. Lovecraft


Premiera: 13 listopada
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

H.P. Lovecraft stał się już prawdziwą ikoną kultury popularnej i jest powszechnie uważany za najwybitniejszego amerykańskiego pisarza grozy XX wieku, który do dziś stanowi wielką inspirację dla literatury i filmu. Siłą swej niezwykłej wyobraźni wykreował na kartach książek rzeczywistość, w której wciąż praktykuje się starożytne rytuały, czarna magia ściąga do naszego wymiaru moce niewyobrażalnego zła, a wszędzie obecna jest przyczajona groza. Niniejszy wybór opowiadań zawiera mniej znane utwory mistrza grozy, które jednak podobnie jak te najsłynniejsze dają nam choć na chwilę wgląd w przerażający świat fantasmagorii autora.

Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości – Mia Asher


Premiera: 15 listopada
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Wystarczyło jedno spojrzenie… Jestem oszustką. Jestem kłamczuchą. Moje życie to jeden wielki bałagan. Kocham mężczyznę. Nie, kocham dwóch mężczyzn… Tak sądzę. Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę. Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem. Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą. Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia. Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.


Latarnia z Kiss River – Diane Chamberlain


Premiera: 16 listopada
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Drugi tom trylogii o Kiss River.



Beren i Lúthien – J.R.R. Tolkien


Premiera: 21 listopada
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Zasadniczym i nigdy nie zmienionym elementem historii jest fatum wiszące nad miłością Berena i Lúthien, Beren bowiem był śmiertelnym człowiekiem, a Lúthien pochodziła z rodu nieśmiertelnych elfów. Jej ojciec, wielki ich władca bardzo nieprzychylny Berenowi, jako warunek poślubienia Lúthien wyznaczył mu niemożliwe do wykonania zadanie. Stanowi to jądro legendy i prowadzi do wymagającej od dwojga zakochanych najwyższego bohaterstwa próby wykradzenia silamrila Melkorowi, największego spośród wszystkich złych bytów, zwanego Morgothem, Czarnym Nieprzyjacielem.

Artemis – Andy Weir


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Muza

Dwudziestokilkuletnia Jazz marzy o życiu pełnym przygód i dostatków, ale musi pogodzić się z rzeczywistością małego prowincjonalnego miasteczka. Nawet bardzo prowincjonalnego, bo na Księżycu. Dobrze żyje się tam właściwie tylko turystom i ekscentrycznym miliarderom, a tak się składa, że Jazz nie należy do żadnej z tych kategorii. Ma nudną, nisko płatną pracę i sporo długów do spłacenia, nic więc dziwnego, że dorabia drobnym przemytem. Nic dziwnego, że kiedy pojawia się okazja zarobienia naprawdę wielkich pieniędzy, nie waha się ani chwili. Tym, że misterny plan oznacza konieczność wejścia na ścieżkę przestępstwa, nie przejmuje się ani przez chwilę. Prawdziwe problemy pojawiają się wtedy, kiedy okazuje się, że plan ma drugie i trzecie dno oraz że Jazz dała się wplątać w gigantyczną aferę o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach.  



Cinder – Marissa Mayer


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny… Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata.

Dawca Przysięgi. Część 1 – Brandon Sanderson


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Mag

Pierwsza część trzeciego tomu Archiwum Burzowego Światła.






Żółwie aż do końca – John Green


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Bukowy Las

Szesnastoletniej Azie do głowy by nie przyszło, że będzie prowadzić śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia miliardera Russella Picketta. Jest jednak sto tysięcy dolarów nagrody do zgarnięcia, no i jej Najlepsza i Najbardziej Nieustraszona Przyjaciółka Daisy bardzo chce rozwiązać tę zagadkę! Dziewczyny wspólnie próbują dotrzeć do Davisa, syna miliardera, którego Aza poznała kiedyś na letnim obozie. Na pozór niewiele  ich dzieli, ale tak naprawdę jest to przepaść. Aza się stara. Stara się być dobrą córką, dobrą przyjaciółką, dobrą uczennicą, a nawet dobrym detektywem, jednocześnie zmagając się z własnymi dręczącymi myślami, których spirala coraz bardziej się zacieśnia.


Nieznane więzi natury – Peter Wohlleben


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Otwarte

Jeśli spotkałeś się z opinią, że korniki to pasożyty niszczące zdrowy las, a wilki to tylko niebezpieczne drapieżniki, które wymagają odstrzału, to sprawdź, jakie są fakty. W swojej kolejnej książce Peter Wohlleben ujawnia niewidoczne dla zwykłych obserwatorów więzi między wszystkimi stworzeniami – od niepozornych bakterii po dumne dęby i buki. Pokazuje nam, jak ich wzajemne relacje trzymają w ryzach cały bogaty ekosystem przyrody, dzięki czemu pozostaje on w równowadze. Uświadamia, że o środowisko musi dbać nie tylko „leśna policja”. Przyszłość niebieskiej planety zależy również od tego, jaką rolę w tym procesie odegrają ludzie.


Pudełko z guzikami Gwendy – Stephen King & Richard Chizmar 


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Albatros

Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku. Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieci. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy. Pewnego dnia ktoś obcy zawołał do Gwendy: „Hej dziewczynko! Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedział mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie miał mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy ten kapelusz zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy…

Gdy morze cichnie – Jørn Lier Horst


Premiera: 22 listopada
Wydawnictwo: Smak Słowa

Mgliste Stavern, wyludnione po urlopowym sezonie. Na schodach lokalnej apteki zostaje odnaleziony nieprzytomny mężczyzna. W takich zimnych i budzących dreszcz emocji okolicznościach, norweski mistrz kryminału rozpoczyna swoją inteligentną, mroczną i niezwykle pasjonującą powieść policyjną.



Mity skandynawskie Roger Lancelyn Green


Premiera: 27 listopada
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Porywająca opowieść o surowym świecie skandynawskich bogów – od stworzenia świata po wizję ragnaröku. Tęcza tworząca migotliwy most pomiędzy światami bogów i ludzi. Wąż tak ogromny, że oplata cały świat. Naszyjnik tak piękny, że nawet boginię doprowadza do szaleństwa... Wielkie skandynawskie sagi są pełne magii i bohaterskich czynów. Roger Lancelyn Green znanym od niepamiętnych czasów mitom o wędrówkach Odyna, młocie Thora, śmierci Baldra czy ostatniej bitwie nadał nową formę, łącząc je w jedną ekscytującą opowieść, która ożywia surowe piękno krain skandynawskich bogów i olbrzymów. Swoją relację oparł na zachowanych poematach i podaniach, starając się jak najwierniej oddać ducha oryginału – tę niezwykłą „atmosferę Północy”.
Zobacz więcej >

Nikt nie chce wierzyć, że życie jest przypadkowe

Rok temu miałam okazję zapoznać się z pierwszą książką Nicoli Yoon, czyli z Ponad wszystko. Może i nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie, jednak okazała się przyzwoitą młodzieżówką, która w dodatku całkiem niedawno doczekała się ekranizacji. Zdecydowałam się sięgnąć po Słońce też jest gwiazdą głównie ze względu na wiele pozytywnych opinii pojawiających się na zagranicznych blogach i kanałach. Druga powieść tej autorki zbierała lepsze opinie i oceny niż Ponad wszystko, ale pojawiło się również kilka niepochlebnych recenzji, dlatego sama chciałam się przekonać, jak wypadła ta książka w porównaniu z poprzednią.

Natasha pochodzi z Jamajki, jednak od ósmego roku życia mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jej rodzice są nielegalnymi imigrantami, a przez błąd ojca zostają deportowani na Jamajkę. Tasha jest wściekła i załamana, jej plany i marzenia nagle przestają mieć rację bytu. Dziewczyna robi wszystko, aby pozostać w Stanach, nawet ostatniego dnia przemierza ulice Nowego Yorku w nadziei na cud. Niespodziewanie wpada na Daniela, z którym od razu nawiązuje nić porozumienia. Czy można zakochać się w ciągu jednego dnia, kiedy wszystko sprzysięgło się przeciwko tobie?

Daniel zawsze był dobrym synem i uczniem, jednak żył w cieniu starszego brata. Nie przeszkadzało mu to, był wręcz zadowolony, że to nie na jego barkach zostały złożone wszystkie nadzieje rodziców. Kiedy jednak perfekcyjny brat przestaje być taki idealny, wszystko skupia się na Danielu – romantyku i poecie, który wcale nie chce zostać lekarzem. W dniu ważnego spotkania związanego z jego świetlaną przyszłością spotyka na ulicy Natashę, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Czy ta miłość ma szansę przetrwać, kiedy ich pierwsze spotkanie może być zarazem ostatnim?

Już po opisie można łatwo wywnioskować, że mamy tu do czynienia z kolejnym romansem nastolatków. Akcja całej historii toczy się w ciągu jednego dnia z wyjątkiem ostatniego rozdziału i epilogu, który przenosi nas w przyszłość aż o dziesięć lat. Po tym zdaniu można się więc domyślić, że główni bohaterowie zakochują się w sobie w ciągu zaledwie kilku godzin, co według mnie jest bardzo nierealne i sztuczne. Po prostu spotykają się i już pod koniec dnia wyznają sobie miłość. W ciągu tych kilku godzin dzieje się bardzo wiele, czasami zastanawiałam się nawet, czy dzień jest naprawdę aż tak długi. Nie jestem typową romantyczką, mimo to nie miałabym nic przeciwko miłości bohaterów, gdyby postanowili wytrwać w swoim uczuciu i trzymać się go kurczowo. Jednak kiedy przyszedł czas największej próby, oni po prostu się poddali, nie walczyli, a zapomnieli.

W tej powieści podobał mi się tylko sposób, w jaki autorka zdecydowała się zaprezentować czytelnikom całą historię. W książce pojawiają się rozdziały z perspektywy głównych bohaterów, czyli Daniela i Natashy, ale nie tylko. Występują również opowieści osób bliżej związanych z ich historią oraz takich, na które bohaterowie natrafiają całkiem przypadkowo. Nie są to długie rozdziały, niektóre zajmują jedną stronę inne dwie lub czasami więcej, dotyczą przeszłości bądź teraźniejszości, a czasami nawet ukazują przebłyski przyszłości.

Słońce też jest gwiazdą nie jest książką źle napisaną, ale jak dla mnie zbyt odrealnioną. Mam wrażenie, że autorka aż za bardzo dała się ponieść fantazji, stworzyła historię o przeznaczeniu, wszechświecie i miłości od pierwszego wejrzenia napisaną ładnym poetyckim językiem, która jednak nie mogłaby zdarzyć się w prawdziwym życiu. O ile pomysł na fabułę w Ponad wszystko wydał mi się ciekawy, to jednak w Słońce też jest gwiazdą autorka skupiła się tylko i wyłącznie na wątku romantycznym. Myślałam, że poświęci więcej uwagi relacjom rodzinnym, ale przy tej wielkiej miłości głównych bohaterów wypadają one bardzo blado. Zakończenie również pozostawia wiele do życzenia. Jest przesłodzone, a prawdopodobieństwo, że mogłoby dojść do takiego zbiegu okoliczności w prawdziwym życiu niezwykle małe.  


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat
Zobacz więcej >
Zatracona w słowach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka